Wart 150 milionów USD Bahrain International Circuit został ukończony 5 marca 2004 roku, czyli zaledwie miesiąc przed inauguracyjnym wyścigiem o Grand Prix Bahrajnu. Podczas trwającej 16 miesięcy budowy zatrudnionych było 3000 inżynierów, projektantów i innych pracowników, którzy przyczynili się do powstania wykonanego według projektu słynnego studia Tilke GmbH toru. „Byliśmy zaangażowani w konstrukcję wielu znanych torów na całym świecie (A1-Ring, Catalunya, Hockenheim, Nurburgring, Sepang), ale bez wątpienia to był najbardziej satysfakcjonujący projekt. Naszym celem było stworzenie czegoś wyjątkowego na pustyni. To, co osiągnęliśmy, przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania i dało Królestwu tor pełen symbolizmu (arabska architektura) oraz piękna. Dla Formuły Jeden tor ten będzie najpiękniejszym z całego kalendarza i jestem pewien, że zarówno kierowcy, jak i zespoły będą go lubiły za wyzwanie, jakie przed nimi postawi”, skomentował ukończenie budowy szef studia, Hermann Tilke.
Pierwszy wyścig Formuły Jeden na Bliskim Wschodzie, który odbędzie się w Bahrajnie, to jedna wielka niewiadoma dla kierowców i zespołów. Ze względu na swój układ tor ten najprawdopodobniej będzie wymagał średniej siły dociskowej, a bolidy będą go pokonywały w około minutę i 35 sekund (średnia prędkość około 196 km/h). Nie wiadomo jednak, na ile gładki jest świeżo położony asfalt i jak szybko będą się zużywały opony. Problem może również stanowić nawiewany z pustyni piasek. Wyprzedzanie powinno być stosunkowo łatwe, gdyż są tutaj cztery dłuższe proste, zakończone ostrymi wirażami. Spodziewana maksymalna prędkość pod koniec prostej startowej, która ma ponad kilometr długości, powinna wynieść około 310 km/h.
Bahrain International Circuit to w zasadzie pięć oddzielnych torów, w tym dwu i pół kilometrowy owal oraz prosta dla dragsterów o długości 1.2 km. Konfiguracja Grand Prix, na której będą się ścigali kierowcy F1, ma długość 5.417 km i składa się z 12 zakrętów. Kierunek jazdy jest zgodny z ruchem wskazówek zegara, a różnica wysokości pomiędzy najniższym i najwyższym punktem wynosi 18 metrów. Z całego obiektu najbardziej wyróżnia się stojąca w okolicy pierwszego zakrętu dziewięciopiętrowa wieża Sakhir, która będzie gościć specjalnych gości podczas wyścigu, zapewniając im wszelkie luksusy.
Ralf Schumacher o torze przed inauguracyjnym wyścigiem:
To nowy tor Formuły 1 – cieszę się, że zawitamy do tej części świata. Odwiedziłem Bahrajn w grudniu 2003 roku, kiedy znajdował się w stadium budowy. Już wtedy można było zauważyć, że będziemy mieli tu doskonałe warunki. Tor Grand Prix w Bahrajnie jest naprawdę interesującym obiektem i obejrzenie go na tym etapie było dla mnie ciekawym przeżyciem.
Miałem okazję pokonać trasę wyścigu samochodem terenowym BMW. Od razu zauważyłem, że tor będzie szybki i wymagający. To świetna mieszanka wolnych i szybkich zakrętów. Najwolniejszy z nich – Turn 1 – pokonuje się tu na drugim biegu przy prędkości 105 km/h. Najszybszy natomiast to Turn 9 przejeżdżany na piątym biegu przy prędkości 240 km/h. Na dodatek proste są bardzo długie i maksymalna prędkość odgrywać tu może decydującą rolę.
W Formule 1 możliwość wyprzedzania jest najważniejsza, podczas swojej wizyty odkryłem kilka miejsc stwarzających takie szanse. Organizatorzy zapewnili mnie, że wszechobecny tu piasek nie będzie stanowił żadnego problemu. Podjęto już kroki, by zapobiec jego obecności na torze. Pobyt w Bahrajnie uświadomił mi, że zarówno kierowcy jak i kibice będą tu mieli świetną zabawę.
Krótki wywiad przeprowadzony tuż przed inauguracyjnym wyścigiem o Grand Prix Bahrajnu przez Towarzystwo Ubezpieczeń Allianz z byłym kierowcą Formuły 1, Christianem Dannerem:
Dlaczego Bernie Ecclestone zdecydował się na rozgrywanie wyścigów Formuły 1 pośród pustynnych piasków? „Pierwszym i najważniejszym powodem jest fakt, że chce on otworzyć nowe rynki dla biznesu Formuły 1. Z kolei stan Gulf, gdzie rozgrywany jest wyścig pragnie zaprezentować się światu jako solidny i wiarygodny partner, a najskuteczniej zrobić to może poprzez sport. Bahrajn stanowi swojego rodzaju centrum turystyczno wypoczynkowe dla swojego potężnego sąsiada Arabii Saudyjskiej, jest to szansa na zainteresowanie wpływowych Arabów Formułą 1. Ludzie żyjący w regionie Gulf okazują wysokie zainteresowanie motoryzacją. Należy podkreślić, że Bahrajn jest krajem zamożnym – zarówno zespoły Formuły 1 jak i sponsorzy są zadowoleni z takiego obrotu spraw”.
Czy podoba się Panu nowy tor i jakie szczególne cechy on posiada? „Tor jest fantastyczny. Byłem tam kilka miesięcy temu i przejechałem się po nim wynajętym samochodem. Bardzo interesującą cechą jest ulokowanie tego obiektu w prawdziwie pustynnym otoczeniu. Wokół tylko kamienie i piasek – prawdziwa podróż w przeszłość. Współczesne tory Formuły 1 są do siebie bardzo podobne. Dzieje się tak dlatego, że FIA wprowadziła ściśle sprecyzowane przepisy obowiązujące przy budowie takich obiektów. W Bahrajnie projektantom udało się jednak świetnie wkomponować tor w piękne, nieco górzyste otoczenie i wypracować doskonały kształt toru. Z tego powodu Grand Prix Bahrajnu będzie zyskiem dla Formuły 1”.
Jakie wymagania stawia ten tor przed kierowcami i zespołami? „Właściwie to kierowcy powinni przyzwyczaić się, że chwilami na torze mogą napotkać na bardzo śliski pył. Dla wszystkich zespołów wyścig będzie wyzwaniem ponieważ nikt tego toru jeszcze nie zna”.
W jaki sposób kierowcy i zespoły zapoznają się z torem? „Wydaje mi się, że w środę i czwartek przed wyścigiem kierowcy będą próbowali zapoznać się z torem jeżdżąc w wynajętych samochodach osobowych. W ten sposób profesjonalny kierowca wyścigowy może nauczyć się toru po pięciu czy sześciu okrążeniach niewiele się myląc w swoich przewidywaniach. Zespoły natomiast mają w swojej dyspozycji doskonałe programy symulacyjne. Po wprowadzeniu danych toru mogą już wstępnie oszacować najważniejsze ustawienia samochodu”.
Czy tor stawia jakieś szczególne wymagania przed silnikami i oponami? „Silniki narażone będą na ssanie powietrza wraz z pustynnym pyłem, dla opon powinien to być zupełnie normalny wyścig”.